czwartek, 28 lutego 2019

KRAKÓW: koncepcja zmian w KMK podczas remontu Krakowskiej

Start modernizacji ulicy Krakowskiej na Kazimierzu zbliża się wielkimi krokami. Mniej więcej w połowie marca za kilka miesięcy tramwaje znikną z centrum tej dzielnicy, i skierowane zostaną na trasy objazdowe - przejmie je ulica Starowiślna. Zarząd Dróg Miasta Krakowa opracował już wstępną koncepcję organizacji ruchu tramwajowego podczas pierwszego etapu. Chodzą głosy, że równocześnie ma zostać zamknięty także wlot na węzeł Stradom z ulicy Stradomskiej, jednak komunikaty ZDMK tego nie potwierdzają.

Według informacji z niektórych źródeł, prace mają się rozpocząć 23 marca. W tym czasie komunikacja miejska w tym rejonie zostanie zaplanowana następujaco:

  • LINIE 4, 8, 13 i 20 pozostaną zawieszone,
  • LINIE 6 i 17 zostaną zawieszone,
  • LINIE 10, 73 i 78 kursować będą ulicą Starowiślną,
  • LINIA 52, w celu uwolnienia przepustowości skrzyżowania na węźle Starowiślna, kursować będzie przez św. Gertrudy i Stradomską, 
  • LINIA 44 zostanie uruchomiona na trasie Kopiec Wandy - Teatr Bagatela - Salwator, analogicznie jak przed remontem torowiska do Bronowic,
  • LINIA 904 kursować będzie objazdem przez Starowiślną
W ramach wsparcia na południu Krakowa, gdzie nieco zmniejszy się ilość regularnych kursów, uruchomione zostaną dwie zastępcze linie tramwajowe. Będą to:
  • LINIA 76 na trasie Czerwone Maki P+R - Kurdwanów P+R oraz
  • LINIA 77 na trasie Łagiewniki - Nowy Bieżanów P+R
Rzeczone linie tramwajowe funkcjonować mają w dni powszednie, zapewniając lepszą łączność z Podgórzem w zamian za zawieszone lub kursujące objazdem linie. 

Zapewne zajdą jeszcze pewne zmiany w tym układzie, bo nie brak pewnych nieścisłości co do treści komunikatu i mapy ilustrującej pierwszy etap. Wszystko to będę monitorować na bieżąco.


mat. ZDMK

KRAKÓW: od marca Wavelo będzie kosztować więcej

Wavelo jest krakowską siecią roweru miejskiego, której operatorem jest firma BikeU. Stanowi ona ewenement w skali kraju, bo jako jedyna sieć rowerowa działa przez cały rok. Co prawda zimą dla użytkowników pozostaje tylko 500 jednośladów, czyli 1/3 ogólnej ich liczby, jednak i tak jest to spory ukłon w stronę miłośników jazdy na rowerze także w zimowych miesiącach. Reszta rowerów jest w tym czasie serwisowana. Od marca, gdy w pełni ruszy sezon rowerowy także w Krakowie, Wavelo będzie nieco droższe.

Zmiany w cenniku będą na szczęście stosunkowo niewielkie, jednak warto o nich pamiętać. Abonamenty miesięczne na 60 i 90 minut jazdy dziennie zdrożeją o złotówkę, i będą kosztowały odpowiednio 20 i 25 złotych. Od marca także minuta jazdy rowerem miejskim będzie droższa - podwyżka wyniesie 1 grosz za minutę korzystania.

fot. Magiczny Kraków

środa, 27 lutego 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 266: Amsterdam, linia 1 (Holandia)

Tramwaje w Amsterdamie to niezwykle charakterystyczny, obok rowerów i licznych kanałów, element stolicy Holandii. Ich historia zaczęła się w 1875 roku od tramwajów konnych, które kursowały po mieście jeszcze do 1916 roku. Pierwsze linie zelektryfikowano od roku 1900. Dziś sieć składa się z 14 linii o łącznej długości 80,5 kilometra.

Linia 1 uruchomiona została 20 lutego 1904 roku na trasie Dam - Nieuwezijdsvoorburgwal - Leidsestraat - Leidseplein - Overtoom - Amstelveenseweg. 31 marca tego samego roku linię wydłużono do Schinkelhaven, zaś 20 maja 1906 roku do pętli Sophialaan. 6 lipca 1911 roku "jedynka" dotarła pod Dworzec Centralny. 11 grudnia 1929 roku linię wydłużono przez Zeilstraat do Hoofddorpplein. Kolejna zmiana miała miejsce dopiero po II wojnie światowej, gdy 13 sierpnia 1948 roku tramwaje skierowano do Stadionplein. 17 października 1971 roku linia 1 skierowana została przez Surinameplein do Osdorp, zapewniając połączenie o bardzo wysokiej częstotliwości. W latach 1993-1996 linia 1 miała zmniejszoną częstotliwość, będąc dublowana przez linię 11. Ostatecznie wysoka częstotliwość została przywrócona. W grudniu 2001 roku otwarto nowy odcinek wgłąb Osdorp, aż do krańca De Aker Matterhorn. Po uruchomieniu linii M52 dokonano reorganizacji linii tramwajowych. Linię 1 wycofano z Centraal Station i skierowano dawną trasą linii 7 od Leidesplein przez Vijzelgracht i Weesperplein do Muiderpoort Station.

Linia liczy 24 przystanki na trasie, kursując co kilka minut.


fot. Don Maskerade (Flickr)

WARSZAWA: MZA kupuje ładowarki dla elektrobusów

W ubiegłym tygodniu Miejskie Zakłady Autobusowe ogłosiły wreszcie ważny przetarg, którego tematem jest dostawa i montaż szybkich ładowarek dla autobusów elektrycznych. Ma to związek  zakupem potężnej partii 130 przegubowych elektrobusów, które mają ostatecznie zastąpić klasyczny tabor na Trakcie Królewskim.

Przetarg obejmuje 20 stanowisk ładowania w zamówieniu podstawowym oraz kolejne siedem w ramach opcji. Jedynym kryterium oceny zaproponowanym przez MZA jest cena. Nowe urządzenia mają umożliwiać szybkie ładowanie przez pantograf prądem o mocy 400 kW, a każde z nich ma posiadać także zapasowe złącze kablowe, służące do awaryjnego doładowania baterii prądem o mocy 120 kW. Każda z ładowarek ma być objęta 5-letnią gwarancją. MZA wytypowało kilka pętli, na których staną ładowarki. Będą to pętle, obsługujące linie kursujące Traktem Królewskim, a więc Wilanów, Chomiczówka, Szczęśliwice, Esperanto, Browarna, Młynów i Nowodwory. Ładowarki z opcji mają stanąć na Placu Piłsudskiego, Placu Trzech Krzyży, Lotnisku Chopina, Natolinie Północnym i Bielańskiej. Na oferty MZA czekać będzie do 29 marca.

fot. Metro Warszawa

wtorek, 26 lutego 2019

EUROPA: koniec A380 - Airbus rezygnuje

A380 miał być największą dumą europejskiego potentata lotniczego. Największy na świecie samolot pasażerski dalekiego zasięgu wyprzedził wszakże nawet Boeinga 747 Jumbo Jet. Efekt jest jednak taki, że samoloty te stały się raczej kłopotem producenta, stąd nie powinna dziwić decyzja koncernu z 14 lutego o zaprzestaniu rozwoju serii.

Airbus zdecydował o zakończeniu produkcji modelu A380. Zgodnie z aktualnymi zamówieniami ostatni samolot serii dostarczony zostanie do odbiory w 2021 roku. Te dwupokładowe maszyny mogły zabrać na pokład, zależnie od konfiguracji, od 520 do nawet 850 pasażerów. Gwoździem do trumny było zmniejszenie zamówienia na te samoloty przez Emirates, które zamiast tego kupią 70 mniejszych jednostek: A330 i A350neo. Od 2016 roku Airbus miał problem ze zdobywaniem zamówień na A380. Tylko linie Emirates kupowały cokolwiek. Do 2021 roku przewoźnik odbierze jeszcze tylko 14 tego rodzaju samolotów.

Sytuacja potężnego A380 pokazuje, że nie pojemność, a częstotliwość lotów jest dzisiaj w cenie. Lepiej uruchomić dwa loty dziennie mniejszymi maszynami, niż jeden obsadzony takim gigantem jak A380. To się po prostu bardziej opłaca, a pasażer ma większe pole manewru. 

fot. Airbus

JELENIA GÓRA: zmiany w taryfie MZK i darmowe przejazdy

14 lutego radni w Jeleniej Górze przyjęli projekt zmian w taryfie MZK Jelenia Góra. Co więcej, będą to zmiany jak najbardziej korzystne dla pasażerów. Zaczną one obowiązywać już w piątek, 1 marca. Najważniejszą zmianą jest zapewnienie prawa do bezpłatnych przejazdów dla dzieci, młodzieży i studentów.

Zmian jest jednak więcej. Z 75 do 70 lat została obniżona granica wieku, uprawniająca seniorów do korzystania z darmowych przejazdów miejskimi autobusami. Dla wszystkich innych pasażerów wydłużone zostaną czasy obowiązywania biletów przesiadkowych: z 45 do 60 oraz z 60 do 90 minut. Uchwała Rady Miasta zastępuje także bilet miesięczny biletem 30-dniowym, który ważny będzie przez 30 dni od daty wskazanej. Bilet półgodzinny potanieje, a dla żądnych przygód przygotowano całkiem nowy bilet weekendowy, ważny od piątku od 16:00 do poniedziałku, do godziny 16:00.

Zmiany w taryfie obciążą co prawda budżet miasta, jednak władze Jeleniej Góry liczą na zmniejszenie ruchu indywidualnego i wzrost frekwencji w autobusach.

mat. Youtube

poniedziałek, 25 lutego 2019

RYBNIK: konsultacje zmian w rozkładzie jazdy

W Rybniku nastąpi przełomowa zmiana. Nie czas teraz, by pisać o konkretach, bo na nie przyjdzie czas za kilka tygodni, jednak Zarząd Transportu Zbiorowego w Rybniku rozpoczął 18 lutego konsultacje społeczne w sprawie zmian w siatce połączeń i rozkładach jazdy na terenie miasta. Konsultacje potrwają do 18 marca, czyli dokładnie miesiąc. Przez ten czas ZTZ liczy na możliwie największy odzew ze strony pasażerów, tak by optymalnie dopasować zmiany do rzeczywistych potrzeb. Reforma ta stanowi istotny element Planu Zrównoważonej Mobilności Miejskiej.

Projekt zmian zakłada likwidację części linii, stworzenie nowych oraz poprawę rozkładu i tras linii istniejących. Co więcej, priorytetem ma być ustalenie odjazdów autobusów poszczególnych linii o takich samych końcówkach minutowych, dzięki czemu rozkłady byłyby łatwe do zapamiętania. Każdy może zapoznać się z proponowaną ofertą, wchodząc na stronę:

 www.ztz.rybnik.pl/rozklad2019/


Aby wziąć udział w konsultacjach, należy wypełnić ankietę, dostępną w ramach powyższej strony, bądź też zwrócić się bezpośrednio na adres email: bezauta@ztz.rybnik.pl, w temacie wiadomości wpisując: Nowy rozkład. Dla pasażerów organizowane będą także dyżury w ZTZ, Urzędzie Miasta Rybnika i Halo!Rybnik.

fot. ZTZ Rybnik

ŁÓDŹ: dofinansowanie na remont linii w Konstantynowie Łódzkim przyznane

Nieuchronnie zbliża się dzień, w którym tramwaje linii 43 przestaną kursować między Łodzią a Lutomierskiem. Tymczasem zarząd województwa łódzkiego przyznał na rzecz Konstantynowa Łódzkiego kwotę 11,3 miliona złotych tytułem dofinansowania modernizacji torowiska w obrębie miasta w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego. Wniosek o rzeczone wsparcie finansowe władze Konstantynowa złożyły 20 grudnia 2018 roku.

Dofinansowanie nie rozwiązuje jednak problemu. Inwestycja pod nazwą "Modernizacja torowiska tramwajowego w Konstantynowie Łódzkim" wyceniana jest na blisko 16,5 miliona złotych. Prosta matematyka pokazuje, że miasto będzie musiało, tytułem wkładu własnego, dołożyć ponad 5 milionów. Dla zadłużonego Konstantynowa Łódzkiego to nie lada wyzwanie, na co wskazują władze gminy. Istnieje więc obawa, że przyznane w trybie pozakonkursowym środki nie będą miały szansy zostać należycie wykorzystane.

Tymczasem zbliża się 3 marca, gdy tramwaje linii 43A i 43B znikną, nie wiadomo na ile. Tik-tak-tik-tak...

fot. lodz.wyborcza.pl

niedziela, 24 lutego 2019

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 118: Gdańsk, linia 123

Linia 123 łączy od lat centrum Gdańska z tzw. Orunią Równą, a dokładnie z ulicą Równą w północno-wschodniej części tej dzielnicy. Wybrane kursy tej linii wykonywane są z zajazdem na ulicę Olszyńską.

Linia liczy, zależnie od kierunku, 16 lub 17 przystanków. Ze względu na dogodną trasę autobusy jadą bardzo szybko, po zaledwie 11 minut. Linia kursuje co pół godziny w dni powszednie oraz co godzinę w dni wolne i wieczorami. Dodatkowo większa częstotliwość kursów istnieje w powszednie poranki, gdy kursy pojawiają się na przystankach co 15-20 minut w ramach tzw. mikroszczytu.


mat. Youtube

WARSZAWA: kolejne kierunku LOT z Budapesztu

Polskie Linie Lotnicze LOT zacieśniają współpracę z Lotniskiem Ferenca Liszta w Budapeszcie i kontynuują rozwój oferty z węgierskiej stolicy. 2 września uruchomione zostaną dwa nowe kierunki. Samoloty polskiego przewoźnika będą latać z Budapesztu do Brukseli i Bukaresztu.

Rejsy na wskazanych trasach realizowane będą dwa razy dziennie, przy czym relacja Budapeszt - Bukareszt będzie obsługiwana tylko w tygodniu. Rejsy do Brukseli zaplanowano na 7:10 i 17:25, z kolei powrotne z Brukseli o 10:00 i 20:25. Z węgierskiej stolicy do Bukaresztu zaś LOT będzie latał o 13:00 i 22:50, z kolei z Bukaresztu loty zaplanowano o 6:00 i 16:05. do obsługi połączeń wykorzystywane będą samoloty Embraer 195. Jedna z takich maszyn będzie na stałe zbazowana w Budapeszcie.

fot. Avionews

sobota, 23 lutego 2019

KATOWICE: pojazdy komunikacji zbiorowej będą mieć jednolitą malaturę

Zarząd Transportu Metropolitalnego wraz z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią przygotowały plan ujednolicenia malatury tak, by pasażerowie intuicyjnie wiedzieli, z czego mogą korzystać w ramach sieci transportowej ZTM. Na każdym z pojazdów znaleźć się ma logo ZTM oraz logo GZM. Przygotowanie pojazdów do nowych założeń zajmie przynajmniej kilka lat, bo autobusy i tramwaje nie będą specjalnie przemalowywane. Będzie się to odbywać podczas napraw, remontów czy nowych przetargów na obsługę tras.

I tak, autobusy obsługujące regularne linie będą koloru żółtego. Te obsługujące linie specjalne, będą malowane w kolorze fuksji. Tramwaje pozostaną czerwone, zaś trolejbusy będą żółto-zielone. Autobusy w kolorze fuksji mają obsługiwać np. cztery linie pospieszne do lotniska w Pyrzowicach. To historyczna chwila, bo po raz pierwszy środki komunikacji miejskiej w całej aglomeracji będą miały jednolitą identyfikację wizualną. Szczególnie istotne jest to w przypadku autobusów, gdzie w ostatnich latach panowała istna wolna amerykanka.

wiz. GZM

RZESZÓW: dla czterech rozjazdów trzeba zamknąć trasę Kolbuszowa - Stalowa Wola

Wraz z wejściem w życie korekty rozkładu jazdy, czyli 11 marca tego roku, na dwa miesiące zamknięta zostanie możliwość przejazdu pociągiem z Kolbuszowej przez Tarnobrzeg do Stalowej Woli. Wynika to z konieczności przeprowadzenia prac torowych przez PKP PLK. Pewnie nie byłoby  tym nic dziwnego, gdyby nie zakres prac...

PKP PLK będą w tym czasie, to znaczy od 11 marca do 10 maja, prowadzić prace budowlane przy mijance Majdan Królewski, która ma zwiększyć przepustowość tej ważnej dla Podkarpacia linii kolejowej. W ramach prac ma zostać zbudowany około kilometr nowego, drugiego toru, peron wyspowy oraz zabudowane zostaną aż cztery rozjazdy. Tak więc na dwa miesiące trzeba całkowicie wstrzymać ruch pociągów, bo przecież nie ma potrzeby prowadzenia prac przy maksymalnej przejezdności...

Przewozy Regionalne do wczoraj czekały na oferty od podmiotów, które chętne będą obsługiwać zastępczą komunikację na czas prac torowych. Niemniej jednak wobec utrzymujących się utrudnień pasażerów będzie coraz mniej zwłaszcza, że organizowana przez PR-y komunikacja zastępcza jest generalnie trudno dostępna - nie ma opcji dla wózków, osób niepełnosprawnych (wysokie, turystyczne autokary), o przewozie roweru nie wspominając. Do tego w maju prowadzone będą prace przy elektryfikacji linii 71, które na ponad pół roku właściwie wyłączą z użytku całą trasę z Ocic do Rzeszowa. Utrudnienia: czas start!

fot. UG Majdan Królewski

piątek, 22 lutego 2019

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 169: linia 166 Plešivec - Slavošovce (Słowacja)

Koniec XIX wieku to dla słowackiej kolei czas burzliwego rozwoju. Władze lokalne czyniły w tym czasie liczne, i skuteczne, starania o tworzenie połączeń do węzłów z głównymi liniami kolejowymi. Na fali takich działań w dolinie Štítnika powstała we wrześniu 1893 roku spółka kolejowa, mająca na celu zbudowanie linii kolejowej dla potrzeb produkcji papieru w Slavošovcach.

Latem tego samego roku rozpoczęły się prace przy budowie jednotorowej trasy. Pociągi pojechały nową trasą 13 listopada 1894 roku. Linia ma niespełna 24 kilometry długości. Z czasem znaczenie linii spadało, pogarszał się też jej stan techniczny. Dlatego też, na fali likwidacji nierentownych linii kolejowych, ruch na odcinku Plešivec - Slavošovce wstrzymano 2 lutego 2003 roku.


fot. Jan Pešula (domena publiczna)

POZNAŃ: dodatkowy peron i dłuższe przejście podziemne na Dworcu Głównym

Przed nami kolejna, i być może nie ostatnia, rozbudowa poznańskiego Dworca Głównego. PKP PLK i konsorcjum Colas Rail Polska i francuskie Colas Rail podpisały umowę na rozbudowę stacji, za ponad 97 milionów złotych. W ramach zadania pojawi się nowy peron, a podziemne przejście zostanie wydłużone.

Dodatkowy peron będzie miał 417 metrów długości. Będzie on zlokalizowany między peronem 3 a budynkiem galerii handlowej. Znajdą się na nim wszystkie niezbędne ułatwienia, tak antypoślizgowa nawierzchnia i pełny system informacji pasażerskiej. Dojście zapewni winda i ruchome schody. W ramach tej inwestycji zostanie także zbudowany dodatkowy tor, co zapewni obustronną obsługę nowego peronu. W kwestii przejścia podziemnego, zostanie ono wydłużone o 47 metrów, przez co będzie można przedostać się z jednej strony dworca na drugą, pod wszystkimi peronami. Obiekt zostanie wyposażony w windę, a dzięki rozbudowie zapewni wygodne dojście do dworca PKS.

Prace realizowane będą w ramach zadania "Dobudowa peronu na stacji Poznań Główny wraz z przebudową przejścia podziemnego". Planowane zakończenie prac to marzec 2022 roku.

fot. PKP PLK

czwartek, 21 lutego 2019

RZESZÓW: Przewozy Regionalne mogą jeździć komercyjnie z Przemyśla do Lublina

W ubiegłym tygodniu prezes Urzędu Transportu Kolejowego wydał kolejną zgodę na uruchamianie przez Przewozy Regionalne połączeń komercyjnych. W ramach tej decyzji przewoźnik będzie mógł operować na zasadach wolnorynkowych na trasie Przemyśl Główny - Lublin, trasą przez Przeworsk i Stalową Wolę. Zgoda obowiązywać będzie od 29 września tego roku do 9 grudnia 2023 roku.

Na rzeczonej trasie pociągi będą mogły kursować w piątki i w niedziele, w sile jednej pary w dobie. Co ważne, w przypadku prac torowych pociągi te będą ostatnie w kolejności pod względem priorytetu przejazdu, nie mogąc blokować dotowanych połączeń. W zgodzie wyznaczono dopuszczalne postoje na stacjach: Przemyśl Główny, Przemyśl Zasanie, Radymno, Jarosław, Przeworsk, Leżajsk, Nowa Sarzyna, Rudnik nad Sanem, Nisko,Stalowa Wola, Stalowa Wola Rozwadów, Zaklików, Rzeczyca, Szastarka, Kraśnik, Niedrzwica i Lublin. Połączenie ruszy dopiero po zakończeniu modernizacji trasy Stalowa Wola - Lublin, czyli najwcześniej w grudniu.

Interesujące jest, że z wnioskiem o badanie równowagi ekonomicznej wystąpiło Podkarpacie. UTK nie uznało jednak wniosku, u którego podstaw leżały historyczne kwestie rozliczeń kursów dotowanych, jako założenie stałych wpływów także w chwili obecnej. Nie znalazło to uzasadnienia w ocenie Urzędu. Był to jedyny wniosek w tym zakresie. Podobnych nie złożyło ani PKP Intercity, ani Ministerstwo Infrastruktury. Równowagi ekonomicznej nie chciały także badać władze Mazowsza i Lubelszczyzny.

mat. Youtube

WARSZAWA: przegubowe elektrobusy Solarisa dla MZA

W warszawskim przetargu na dostawę 130 elektrobusów przegubowych dla Miejskich Zakładów Autobusowych wpłynęła tylko jedna oferta. Złożył ją Solaris. Teraz jeszcze tylko kontrola oferty w komisji przetargowej.

MZA zarezerwowały na ten zakup niespełna 432 miliony złotych brutto. Solaris zaoferował dostarczenie przedmiotowego taboru za cenę niespełna 400 milionów złotych brutto. Najistotniejszym parametrem było przystosowanie przegubowych elektryków do szybkiego i częstego ich ładowania z dużą mocą. Inną sprawą jest teraz stworzenie sieci pantografowych ładowarek na pętlach, dzięki którym przegubowe elektrobusy będą mogły obsługiwać miasto. Na razie działa jedna: na pętli Spartańska dla linii 222. Kolejne punkty ładowania powstaną na Konwiktorskiej, Nowodworach, Szczęśliwicach i w Wilanowie. 

Obecny przetarg jest już czwartym warszawskim połowem autobusów elektrycznych. Jednocześnie po raz trzeci zamówienie zdobędzie Solaris. Pierwsze autobusy z tego przetargu mogą trafić do stolicy już na początku przyszłego roku.


fot. Warszawa.pl

środa, 20 lutego 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 265: Rotterdam, linia D (Holandia)

Ostatnim elementem sieci metra w Rotterdamie będzie dziś linia D, stanowiąca trzon linii północ-południe, nazwanej Erasmuslijn na cześć Erazma z Rotterdamu. O linii E do Hagi kiedyś już było, więc nie będziemy się powtarzać.

Linię D uruchomiono jako pierwszą linię metra w Holandii 9 lutego 1968 roku, na krótkim odcinku Centraal Station - Zuidplein. 25 listopada 1970 roku uruchomiono przedłużenie linii na południe, do stacji Slinge, zaś 25 października 1974 roku pociągi zaczęły dojeżdżać do stacji Zalmplaat. Ostatni odcinek trasy z Zalmplaat przez centrum Spijkenisse do stacji De Akkers oddano do użytku 25 kwietnia 1985 roku. Na stacji Beurs możliwa jest przesiadka na pociągi kursujące linią Calanda, i do niedawna była to jedyna podziemna stacja przesiadkowa metra w całym kraju (do momentu otwarcia linii M52 w Amsterdamie. 4 czerwca 1997 otwarto dodatkową stację Wilhelminaplein, służącą obsłudze terenów portowych nad Nową Mozą.

Od 2011 roku linia D jest zintegrowana z linią E, kursującą od stacji Slinge do centrum Hagi.


fot. FLJ / Public Transport and Aviation Photography (Piccsr)

ŁÓDŹ: Rzgów kupuje tramwaj - na pamiątkę dawnej linii 42

Łódzkich tematów ciąg dalszy. Poniekąd ma to związek z podmiejskimi liniami tramwajowymi, ale raczej w pozytywnym sensie. Za kilka dni Gmina Rzgów będzie bowiem finalizować zakup wagonu Konstal 805Na od MPK Łódź. Takie wagony niegdyś obsługiwały trasę tramwajową do Rzgowa i Tuszyna, kursując na liniach 42 i 42bis. Tramwaje do Rzgowa przestały dojeżdżać w czerwcu 1993 roku.

Wagon kosztował będzie 20 tysięcy złotych netto. Postawiony zostanie w centrum miejscowości, jako element Izby Muzealnej linii podmiejskiej 42. Stanie przy zabytkowym moście tramwajowym nad Nerem. Rzgów od kilku lat podejmował starania o stworzenie takiego tramwajowego pomnika. Wreszcie udało się ten plan zrealizować. Wewnątrz tramwaju znajdą się zdjęcia i opis historii linii tramwajowej 42, jaka przez kilkadziesiąt lat służyła mieszkańcom gminy. Władze gminy planują także nawiązanie współpracy z Klubem Miłośników Starych Tramwajów w Łodzi, którego członkowie mogą okazać się bardzo pomocni przy kształtowaniu tej ekspozycji.

Tramwaj stanie na specjalnie przygotowanym odcinku zabytkowego torowiska, które zostanie wydobyte spod asfaltu podczas kolejnego etapu modernizacji ulicy Tuszyńskiej. Zostanie przewieziony na lawecie z zajezdni Chocianowice, gdzie MPK prawdopodobnie jeszcze go pomaluje. Stanie się to najpewniej dopiero za kilkanaście tygodni, gdy przygotowane zostanie dla eksponatu odpowiednie stanowisko.

Tramwaj linii 42 w 1991 roku (fot. Wojciech Glass, Łódzkie Tramwaje i Autobusy - wszelkie prawa zastrzeżone)

wtorek, 19 lutego 2019

WARSZAWA: ładowarki aut elektrycznych na autostradzie A4 i drodze S8

GDDKiA ogłosiła niedawno przetarg na pilotażowy program tzw. "zielonej drogi", czyli w gruncie rzeczy na budowę ładowarek dla samochodów elektrycznych w Miejscach Obsługi Podróżnego na wybranych odcinkach. Do pilotażu wybrano odcinek autostrady A4 z Katowic do Wrocławia oraz drogę S8 między Łodzią i Wrocławiem. Projekt obejmie 13 MOP-ów, gdzie pojawią się ogólnodostępne stanowiska ładowania.

Na autostradzie A4 tego typu instalacje mają się znaleźć w następujących lokalizacjach: Krajków Południe, Krajków Północ, Przysiecz, Jankowice Wielkie, Wierzbnik, Prószków, Proboszczowice i Chechło. Z kolei na drodze ekspresowej S8 zostaną one zbudowane na MOP-ach: Gózew Północ, Chojny, Dąbrowa Wielka, Jonas Północ i Syców Południe. W celu zachowania konkurencyjności pomiędzy dzierżawcami poszczególnych lokalizacji będą oni mogli składać oferty na co drugi MOP znajdujący się po tej samej stronie drogi.

W przetargu mogą brać udział firmy, które funkcjonują jako operatorzy punktów ładowania samochodów elektrycznych lub dostawcy usługi ładowania dla tych punktów na minimum dwóch punktach przez okres co najmniej sześciu miesięcy od dnia złożenia oferty. Chętni muszą wykazać uzyskanie za ostatni rok średniego przychodu na poziomie minimum miliona złotych. Półroczny czynsz dzierżawny ma być nie mniejszy niż 2920 złotych netto. Na oferty GDDKiA czeka do 29 marca. Umowy z wybranymi dzierżawcami podpisywane będą na 10 lat, z możliwością przedłużenia na kolejne pięć. Zwycięskie podmioty będą zobowiązane do zbudowania dwóch ogólnodostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych, pełnienia roli operatora i dostawcy usługi ładowania dla tych punktów oraz dostosowanie miejsc przeznaczonych na postój pojazdów elektrycznych w czasie ładowania za pomocą oznakowania pionowego i poziomego.

GDDKiA planuje, by pilotażowe punkty ładowania zaczęły funkcjonować już latem przyszłego roku. Jeśli to się sprawdzi, najpewniej w kolejnych latach punkty ładowania będą się pojawiać na kolejnych MOP-ach, także tych dzierżawionych przez koncerny paliwowe.

mat. GDDKiA

SOSNOWIEC: taksówka zamiast nocnego tramwaju pomysłem na oszczędności w miejskiej kasie

Śląsk nie przestaje zaskakiwać. Nowy pomysł urodził się w Sosnowcu, gdzie prezydent miasta Arkadiusz Chęciński zaproponował zastąpienie nocnych kursów tramwajowych i autobusowych taksówkami. Pomysł jest we wstępnej fazie i musi zostać przedyskutowany z Zarządem Transportu Metropolitalnego. Koniec marca ma przynieść raport w tej sprawie.

Rozwiązanie miałoby wyglądać tak, że nocne kursy tramwajów i autobusów na terenie Sosnowca miałyby zostać zastąpione przez taksówki w ramach podpisanej przez miasto umowy z wybraną korporacją. Pasażerowie zamawialiby taksówkę w nocy, dokonywali opłaty jak za bilet tramwajowy i autobusowy, zaś miasto rozliczałoby się z korporacją w zależności od przejechanych kilometrów w danym miesiącu. Tylko czy faktycznie będzie to aż taka oszczędność?

Bardzo możliwe, że tak, bo często nocne kursy komunikacji miejskiej w miasta GOP świecą pustkami. Zwłaszcza w tygodniu nocne odjazdy cieszą się raczej nikłym zainteresowaniem. Sosnowiec faktycznie mógłby w ten sposób sporo zaoszczędzić. Problemem może być jednak organizacja nocnego transportu w innych miastach, przyległych do Sosnowca i powiązanych z nim pod względem organizacji transportu miejskiego. Jak rozwiązać sprawę chociażby kursów nocnych tramwajowej linii 15, łączącej Sosnowiec z Katowicami? Obawiam się, że pomysł prezydenta Sosnowca raczej spali na panewce. Warto byłoby jednak zastanowić się nad sensem funkcjonowania komunikacji nocnej w miasta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, której popularność jest raczej okazjonalna...

fot. Twoje Zagłębie

poniedziałek, 18 lutego 2019

WARSZAWA: letnie loty LOT-u na Korfu

Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły ostatnie uruchomienie kolejnego sezonowego połączenia turystycznego. Od 9 czerwca do 15 września samoloty Boeing 737 raz w tygodniu latać będą z warszawskiego Lotniska Chopina na grecką wyspę Korfu. Lot będzie trwać nieco ponad 2 godziny.

Grecja jest wciąż niezwykle popularnym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów Polaków. Nie dziwi zatem decyzja LOT-u o uruchomieniu powyższego połączenia. Szczególnie, że Korfu zdecydowanie wyróżnia się pod kątem popularności wypoczynkowej w naszym kraju. Loty z Warszaw zaplanowane zostały na 8:15 rano, zaś z powrotem samoloty wyruszać będą o 12:40 czasu lokalnego. Samoloty latać będą w każdą letnią niedzielę.

fot. Lotnisko Chopina

WROCŁAW: normalizacja sytuacji taryfowej i obniżki cen biletów

Wrocław, jako jedno z niewielu dużych polskich miast, w dalszym ciągu stosuje rozróżnienie w cenniku biletowym na taryfę normalną, pospieszną i nocną. Według aktualnego cennika bilet jednorazowy na linie zwykłe i podmiejskie kosztuje 3,40 złotego, zaś na nocne i pospieszne jest o 20 groszy droższy. Wygląda jednak na to, że w ciągu najbliższych miesięcy ta sytuacja ulegnie zmianie, a wszystkie bilety połączone zostaną w jeden bilet jednorazowy, który kosztować będzie 3,40. Rozpoczęły się konsultacje w sprawie zmian w cenniku komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Po nich projekt uchwały w tej sprawie trafi na sesję Rady Miejskiej, która odbędzie się 21 marca. Jeśli radni zgodzą się na zmiany, zaczną one obowiązywać od 1 września.

Poza uporządkowaniem bałaganu w sferze biletów jednorazowych, na wrocławskich pasażerów czekają także inne pozytywne zmiany. Bilety 30-dniowe sieciowe mają potanieć z 98 na 90 złotych, 60-dniowe ze 180 na 170 złotych, zaś bilet semestralny na dwie linie po obniżce kosztować ma 230 złotych, czyli o 20 złotych mniej niż obecnie. Cena biletu 30-dniowego sieciowego ważnego na liniach aglomeracyjnych ma spaść z 86 do 72 złotych. Do konsultacji wystawiony został także Plan Zrównoważonej Mobilności Miejskiej. Określa on najpilniejsze zadania transportowe miasta, konieczne do realizacji w najbliższych latach.

fot. Wrocław.pl

niedziela, 17 lutego 2019

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 117: Gdańsk, linia 122

Linia 122 to jedna z trzech linii autobusowych, kursujących z Gdańska do Sopotu. Pierwotnie kursowała z Kamiennego Potoku do ZOO w Oliwie. 14 listopada 2003 roku linię wycofano z ZOO i wydłużono na południe, do dworca kolejowego we Wrzeszczu. Taka trasa utrzymała się przez kolejne 10 lat, aż 4 stycznia 2014 roku linię skierowano z Wrzeszcza przez Firogę do Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.

Od tej pory linia liczy, zależnie od kierunku, 30-33 przystanki. Czas przejazdu w jedną stronę wynosi około 50 minut. Autobusy między Sopotem a Portem Lotniczym kursują mniej więcej co godzinę codziennie. Linię obsługuje podwykonawca, firma BP Tour.


fot. Gdańsk - NaszeMiasto.pl

LUBUSKIE: Pesy dla Gorzowa spóźnione

W Gorzowie Wielkopolskim trwają przygotowania do częściowego wznowienia komunikacji tramwajowej. Latem tramwaje mają zacząć kursować między Wieprzycami a osiedlami po północno-wschodniej stronie miasta. W marcu do zajezdni MZK miały trafić pierwsze tramwaje z bydgoskiej Pesy, które mają być wykorzystywane do obsługi tras po ich reaktywacji. Termin ten nie zostanie dotrzymany. W związku z tym także czerwcowy powrót komunikacji tramwajowej może się nieco przesunąć.

Według informacji portalu Transinfo.pl, aktualna data dostawy pierwszych czterech pociągów to 24 kwietnia. Kolejne tramwaje mają przyjechać do miasta w maju i czerwcu - po 5 wagonów miesięcznie. Przez rozpoczęciem jazd z pasażerami tramwaje muszą przejść testy na sieci, a pracownicy i motorniczowie muszą zostać przeszkoleni w zakresie prowadzenia i obsługi tramwajów. Tymczasem MZK Gorzów Wielkopolski przemalowuje także pozostałe w zasobach przewoźnika Helmuty, ściągane niegdyś z niemieckich miast jako ratunek w obliczu fatalnej sytuacji taborowej. Wagony otrzymają nowe barwy fabryczne. Pierwsze trzy przemalowano już w zeszłym roku, pozostałe sześć przechodzi lifting teraz. Trafią one wyłącznie na relację Wieprzyce - Piaski, bo ta jako jedyna będzie posiadała pętle na obu krańcach.

fot. Tomasz Rusek (gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl)

sobota, 16 lutego 2019

MAŁOPOLSKA: paraliż komunikacyjny w Oświęcimiu

Od kilku dni, dokładnie od poniedziałku 11 lutego, trwa komunikacyjny paraliż w Oświęcimiu. Mieszkańcy mają ogromne trudności z przemieszczaniem się po mieście, ponieważ w akcie protestu spora część kierowców poszła na zwolnienia lekarskie. Wynikła z tego trudna sprawa, bo wiele kursów jest zawieszonych - zwyczajnie nie ma kto prowadzić autobusów.

W poniedziałek problemy dotknęły kilku linii.  W poniedziałek przykładowo nie kursowała w ogóle linia 9, linia 8 wykonała ledwie trzy kursy. Połączenia wypadały także, w sporej ilości, z linii 1, 2, 5 i 6. Na linii 4 wykonany został tylko jeden kurs. W czwartek z kolei autobusy linii 1 nie wyjechały na 6 kursów z Dworca do Lodowiska oraz na 7 kursów w kierunku przeciwnym. Został także zawieszony jeden kurs na linii 5. Oczywiście sytuacja każdego dnia jest dynamiczna, więc rozmaite zaburzenia w funkcjonowaniu innych linii są na porządku dziennym. Na szczęście linie podmiejskie kursują zasadniczo normalnie. Wszystko to za sprawą napiętej sytuacji między pracownikami a kierownictwem MZK Oświęcim. Protest "zwolnieniowy" podyktowany jest, według jednej z organizacji związkowych, złą sytuacją płacową, brakiem zaplecza socjalnego dla kierowców na pętlach, a także kwestiami związanymi z taborem autobusowym, którego stan jest średni.

W całym zamieszaniu najgorsze jest to, że informacja na temat odwołanych kursów podawana jest tylko na dany dzień. Pasażerowie są zdezorientowani, bo łatwiej odnaleźć dane o kursach odwołanych niż o tych, które wykonane zostaną normalnie. Wisienką na torcie jest brak rozkładu jazy na stronie MZK, bo zakładka mu poświęcona jest... w przebudowie.

fot. Fakty Oświęcim

ŁÓDŹ: 3 marca linia 43 przestanie kursować do Konstantynowa i Lutomierska

No i to by było na tyle, chciałoby się powiedzieć. Choć mnóstwo ludzi wciąż ma nadzieję, że los linii lutomierskiej jeszcze się odmieni, fakty są nieubłagane. W niedzielę, 3 marca, wstrzymana zostanie eksploatacja torowiska tramwajowego przez Konstantynów Łódzki do Lutomierska. Fatalny stan torowiska i rosnące niebezpieczeństwo dla pasażerów zdecydowały o zawieszeniu kursów linii 43.

Samorządy chciałyby oczywiście doprowadzić do remontu trasy. W Konstantynowie Łódzkim jednak optymizm jest mocno umiarkowany. Miasto jest bowiem zadłużone na ponad 20 milionów złotych, co nawet przy uzyskaniu dofinansowania może utrudnić doprowadzenie do remontu torowiska ze względu na brak środków na wkład własny. Władze Lutomierska też nie mają łatwo, bo ich środki jako małej gminy wiejskiej nie są imponujące. Gmina złożyła co prawda wniosek inwestycyjny w ramach Łódzkiego Obszaru Metropolitalnego, który opiewa na 10 milionów złotych, jednak nawet punktowe prace na końcowym odcinku nie spowodują, że tramwaje będą kursować - po drodze jest przecież pechowy Konstantynów Łódzki... Zresztą także łódzki odcinek torowiska w stronę Konstantynowa i Lutomierska nie jest w najlepszej formie.

I tak, 3 marca, zamiast tramwajów pojawią się autobusy zastępcze, których częstotliwość będzie analogiczna jak linii 43A i 43B. Będą one docierać do Dworca Kaliskiego. Na skrzyżowaniu Konstantynowska – Krakowska będzie możliwa przesiadka na linie tramwajowe 9B oraz nową linię 7B, utworzoną z taboru kursującego na linii konstantynowskiej. Linia ta będzie kursować z linią 7 we wspólnym takcie wynoszącym 12 minut.

EDIT: Konstantynów Łódzki otrzymał dofinansowanie do remontu trasy tramwajowej. Nie rozwiązuje to jednak problemu wkładu własnego...

fot. Łódź - NaszeMiasto.pl

piątek, 15 lutego 2019

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 168: linia 167 Rožňava – Dobšiná (Słowacja)

Linia kolejowa 167 na Słowacji łączy stację Rožňava, leżącą na linii kolejowej ze Zvolenia do Koszyc, z końcową stacją Dobšiná. Trasa liczy 26 kilometrów i przebiega przez mocno zielone tereny, nieznacznie poprzetykane zabudowaniami mieszkalnymi i nieco przemysłowymi.

Linię uruchomiono latem 1874 roku. Pierwotnie pociągi miały kursować dalej, aż do miejscowości Mlynky, gdzie miały łączyć się z trasą Koszyce - Bohumin, jednak zawirowania polityczne po II wojnie światowej przyczyniły się ostatecznie do zarzucenia projektu - Gemerska spojka nigdy nie powstała. Regularny ruch pociągów na linii został zawieszony 2 lutego 2003 roku. Dziś przejazdy pasażerskie odbywają się sporadycznie, głównie w wyniku różnego rodzaju imprez grona miłośników kolei.


fot. Pavel Knížák (CC BY-SA 3.0)

KRAKÓW: niedługo wielka modernizacja na Kazimierzu

W czwartek, 7 lutego, podpisana została umowa z wykonawcą modernizacji ulicy Krakowskiej na krakowskim Kazimierzu. Prace zrealizuje konsorcjum firm Trakcja PRKiI  i COMSA S.A.U. Podpisanie umowy otwiera drogę do rozpoczęcia prac, które ruszą już w marcu. Oznacza to miesiące utrudnień dla kierowców, mieszkańców i pasażerów komunikacji miejskiej.

W pierwszej kolejności roboty obejmą Most Piłsudskiego, który zostanie poddany renowacji. Oprócz samej ulicy Krakowskiej prace obejmą także węzeł rozjazdów Stradom oraz ulicę Józefa Dietla na odcinku Bożego Ciała - Augustiańska. Podczas prac przez około 10 miesięcy przez Kazimierz nie będą kursowały tramwaje. Na razie nie ma informacji o szczegółowym poprowadzeniu objazdów dla wszystkich linii, jednak wiadomo, że tramwaje kierowane będą ulicą Starowiślną. Podczas przebudowy skrzyżowania tramwajowego na Stradomiu w ciągłej przejezdności utrzymywana będzie jedna relacja dla tramwajów, która zmieniana będzie w miarę postępu prac.

Ciekawe, w jaki sposób tramwaje obsługujące ciąg pod Wawelem będą od Stradomia kierowane do Starowiślnej, skoro relacja skrętna Stradomska - Dietla została niedawno częściowo wyłączona z ruchu ze względu na fatalny stan techniczny łuków. Czyżby część tramwajów miała być jednak kierowana przez most Grunwaldzki? Okaże się to niebawem, gdy Zarząd Transportu Publicznego przygotuje pełną organizację objazdów dla linii tramwajowych 6, 10 oraz zastępczych 73 i 78.

mat. ZDMK Kraków

czwartek, 14 lutego 2019

ŚLĄSKIE: PKM Jastrzębie Zdrój zostanie zlikwidowane

W Jastrzębiu Zdroju doszło do tego, o czym spekulowano od dawna. W ubiegły poniedziałek, 4 lutego, Międzygminny Związek Komunikacyjny podjął decyzję o rozpoczęciu procesu likwidacyjnego dla PKM Jastrzębie Zdrój. Powodem jest brak środków na dalsze funkcjonowanie firmy. Pracownicy dostaną odprawy, a obsługa komunikacyjna podróżnych nie zostanie zakłócony. Kierowcy PKM-u mogą też znaleźć zatrudnienie w firmie Warbus, która od 2015 roku realizuje kontrakt na obsługę komunikacji miejskiej w Jastrzębiu.

Tak na prawdę to kontrakt z Warbusem doprowadził do klęski PKM Jastrzębie Zdrój. Najpierw, przez rok, PKM realizował przewozy w mieście w całości, jako podwykonawca Warbusa. W kolejnych latach objętość kontraktu spadała, dopłata do wozokilometra spadała, a pieniędzy zaczęło brakować dosłownie na wszystko. Nie pomogły miliony pomocy ze strony gmin członkowskich MZK. Wobec faktu, że do utrzymania PKM-u konieczne byłoby dopłacanie przez gminy około 300 tysięcy złotych miesięcznie, decyzja mogła być tylko jedna.

Likwidacja PKM-u trochę potrwa. Co więcej, nie wpłynie także na organizację bezpłatnej komunikacji dla dzieci, młodzieży i studentów w Jastrzębiu-Zdroju. Najgorszym elementem procesu likwidacyjnego będzie zerwanie umowy między PKM a Warbusem, obejmującej użyczenie czternastu Solarisów Urbino 12. Wobec zerwania umowy warszawska firma oczekuje zwrotu pieniędzy za eksploatację tych pojazdów, w kwocie 3 milionów złotych. PKM raczej nie dysponuje tego rodzaju pieniędzmi, więc może to stanowić nie lada wyzwanie...

fot. PKM Jastrzębie Zdrój

KRAKÓW: studium wykonalności dla linii Sucha Beskidzka - Żywiec gotowe

Stowarzyszenie "Kolej Beskidzka" poinformowało w ubiegłym tygodniu o zakończeniu prac nad studium wykonalności dla rewitalizacji linii kolejowej z Suchej Beskidzkiej do Żywca. Dokumentację przygotowała firma IDOM Inżynieria, Architektura i Doradztwo na zlecenie PKP PLK. Trwało to od marca 2016 roku. Zadanie współfinansowane było także przez lokalne samorządy: powiaty suski i żywiecki, miasto Żywiec i Sucha Beskidzka a także gminy Jeleśnia, Świnna i Stryszawa.

W ramach opracowania pochylono się nad pięcioma wariantami, z których finalnie wybrano jeden. Opracowana propozycja zakłada rewitalizację całej linii do prędkości 110 km/h, budowę nowego przystanku kolejowego Żywiec Miasto i odbudowę mijanki na stacji Hucisko. Dzięki temu przepustowość linii znacznie się zwiększy, a czas jazdy ulegnie skróceniu nawet o połowę. Opracowanie zawiera kompletny program funkcjonalno-użytkowy, dzięki czemu stanowi gotową podstawę do ogłoszenia przetargu w formule projektuj i buduj.

To jednak koniec dobrych wiadomości, bo według Ministerstwa Infrastruktury inwestycja mogłaby zostać zrealizowana z funduszy pochodzących z Regionalnych Programów Operacyjnych. Tutaj pojawia się kłopot, bo póki co tylko Małopolska jest zainteresowana zainwestowaniem w temat. Kwestia Śląska pozostaje jednak otwarta, bo Stowarzyszenie "Kolej Beskidzka" bezustannie zabiega u obu województw o zaangażowanie w projekt.

fot. Dziennik Zachodni

środa, 13 lutego 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 264: Rotterdam, linia C (Holandia)

Elementem Calandlijn jest linia C, która funkcjonuje bodaj na najdłuższej trasie w całym Rotterdamie. Pociągi kursują na odcinku De Akkers - De Terp, z wykorzystaniem centralnego odcinka wspólnego z liniami A i B. O lini C w Rotterdamie pisałem już kiedyś, dziś jest to rodzaj przypomnienia dla spójności całej sprawy metra w Rotterdamie.

Pociągi linii C pojawiły się na torach 26 maja 1994 roku, wraz z uruchomieniem odnogi do Capelle aan den IJssel, na odcinku Capelsebrug - De Terp. Kolejne wydłużenie miało miejsce 4 listopada 2002 roku, gdy otwarto trasę z Marconiplein do Tussenwater, kierując linię C do De Akkers w Spijkenisse, zaś linie A i B wydłużając do Schiedam Centrum.


fot. FLJ (Flickr)

WARSZAWA: koniec wielkiej sagi - będą tramwaje Hyundai

W piątek, 8 lutego, zakończyła się wielomięsieczna saga związana z zakupami nowych tramwajów dla stolicy. Wreszcie Tramwaje Warszawskie podjęły finalną decyzję rozstrzygającą przetarg, wybierając ofertę Hyundai Rotem - jedyną, która zmieściła się w budżecie.

Teraz wszystko zależy od ewentualnych odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej. Jeśli pójdzie gładko, koreański producent dostarczy do Warszawy 123 tramwaje w opcji podstawowej oraz ewentualnie 90 pojazdów w ramach opcji. Tramwaje Warszawskie zamawiają tramwaje zarówno jedno jak i dwukierunkowe. Zasadniczo większość pojazdów w ramach przetargu ma mieć 30-33 metry długości.

Zapisy przetargu głoszą, że pierwszy tramwaj ma trafić do Warszawy w ciągu 22 miesięcy od podpisana umowy, czyli najdalej w I kwartale 2021 roku. Całe zamówienie, zarówno w części podstawowej jak i w opcji, ma zostać zrealizowane do 2023 roku.

wiz. Hyundai Rotem

wtorek, 12 lutego 2019

WROCŁAW: nowy eksponat kolejowy w Jaworzynie Śląskiej

Trochę po niewczasie, ale wydarzenie to jest warte odnotowania. PKP Energetyka przekazało na rzecz Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Jaworzynie Śląskiej wyjątkowy, bardzo leciwy eksponat kolejowy. To 118-letni wagon pasażerski serii Bi, stanowiący przez ostatnie kilkadziesiąt lat pomieszczenie warsztatowe i magazyn na terenie podstacji trakcyjnej w Dąbrowie Górniczej Ząbkowicach. Wagon wyprodukowano w 1901 roku w zakładach Düsseldorfer Eisenbahnbedarf AG, zaś po II wojnie światowej został przejęty przez PKP i oddelegowany do Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w Krakowie. Później należał też do DOKP Katowicach i DOKP Wrocław. Wagon skreślono z inwentarza 27 grudnia 1963 roku, a do Dąbrowy Górniczej trafił w roku 1965.

Rzeczony eksponat jeszcze nie znalazł się fizycznie w Jaworzynie Śląskiej. Po przetransportowaniu go tam poddany zostanie szczegółowej inwentaryzacji, która wykaże wszelkie braki. Według informacji Stowarzyszenia, wagon posiada oryginalną tabliczkę znamionową, co znacznie podnosi jego wartość muzealną. Restauracja wagonu może być kosztowna, ponieważ od nowa trzeba zbudować całe zawieszenie.

fot. Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Jaworzynie Śląskiej

WARSZAWA: przetarg na projekt drugiego tor WKD z Podkowy Leśnej do Grodziska

Warszawska Kolej Dojazdowa ruszyła z przetargiem na na dobudowę drugiego toru między Podkową Leśną a końcową stacją w Grodzisku Mazowieckim. Dzięki tej inwestycji zlikwidowane zostanie wąskie gardło na tym odcinku.

Wyłoniona w przetargu firma zobligowana będzie do przygotowania pełnej, kompletnej dokumentacji oraz uzyskania wszystkich potrzebnych zgód. Opcja zakłada jednocześnie zlecenie zwycięzcy prowadzenia nadzoru autorskiego nad realizacją zadania. Zakres przetargu obejmuje około 7 kilometrów trasy WKD, wraz z dwoma stacjami i sześcioma przystankami. Prace nie obejmą stacji Podkowa Leśna Główna, natomiast przebudowany zostanie przystanek Podkowa Leśna Zachodnia, gdzie wspólne perony posłużą pociągom zarówno do i z Grodziska, jak i tym na kierunku Milanówek.

Na oferty WKD czeka do 12 marca. Cena zdecyduje tutaj w 60%, pozostałe elementy punktowane to: termin realizacji zamówienia w zakresie koncepcji programowo-przestrzennej oraz uzyskania decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej i doświadczenie zawodowe kluczowego personelu. Na przygotowanie projektu WKD daje zwycięzcy 380 dni. Prace torowe mają zostać zrealizowane w ciągu najbliższych czterech lat.

fot. Warszawska Kolej Dojazdowa

poniedziałek, 11 lutego 2019

KRAKÓW: na E30 do Krzeszowic wcale nie kończą się utrudnienia

Modernizacja magistrali kolejowej E30 między stacjami Kraków Mydlniki i Krzeszowice miała zakończyć się 25 października zeszłego roku. Inwestycja jednak nieco się opóźniła, głównie z powodów niezależnych od wykonawcy prac. Jednym z takich niekorzystnych zdarzeń było m.in. uaktywnienie się osuwiska. Właśnie teraz prowadzone są odbiory drugiego toru na odcinku Zabierzów - Krzeszowice, zatem lada dzień pociągi powinny zacząć poruszać się zgodnie z pełnymi możliwościami linii. Choć inwestycja złapała poślizg, PKP PLK nie zamierza naliczać kar umownych- zamiast tego podpisany zostanie aneks.

Chociaż wiosna spowoduje poprawę warunków podróżowania na tym najbardziej obciążonym odcinku magistrali E30, jeśli chodzi o ilość pasażerów, bynajmniej nie oznacza to końca problemów. W 2020 roku bowiem PKP PLK planują przeprowadzić budowę dodatkowego przejścia podziemnego w Rudawie. Nie było ono uwzględnione w pierwotnych planach inwestycji, dlatego konieczne jest przeprowadzenie odrębnego przetargu w tej sprawie. Obiekt powstanie poza stacją, na wniosek mieszkańców Rudawy, którzy postulowali ułatwienie pieszego przemieszczania się po zamknięciu przejazdów kolejowych. Choć inwestycja będzie prowadzona przy zachowaniu ruchu pociągów, to i tak pasażerów czekają utrudnienia. W trakcie budowy przejścia pociągi kursować będą jednym torem, a ponieważ możliwość przekierowania składu w Rudawie uległa likwidacji, inwestycja pociągnie za sobą ograniczenie przepustowości trasy. Prace mają trwać około 8 miesięcy.

fot. PKP PLK

WIELKOPOLSKA: likwidacja kolei KWB Adamów

W Nowy Rok, 1 stycznia 2018 roku, o godzinie 2:49 wyłączono ostatni blok energetyczny Elektrowni Adamów w Turku, jednej z czterech elektrowni wchodzących w skład Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Bo roku od tego wydarzenia rozpoczęła się fizyczna likwidacja unikatowej w skali kraju sieci kolejowej, niezwiązanej w żaden sposób z krajową siecią kolejową, łączącej zlikwidowaną elektrownię z odkrywkami węgla brunatnego KWB Adamów.

Linia Kolei Górniczej KWB Adamów przez kilkadziesiąt lat służyła pociągom towarowym na długości około 30 kilometrów. Pociągi korzystały z napięcia 2400 V prądu stałego, a do przewozu węgla wykorzystywano węglarki samowyładowcze, zaprzęgnięte we wschodnioniemieckie lokomotywy LEW EL2 z Henningsdorfu, potocznie zwane "elkami" bądź "krokodylami" ze względu na kształt i zieloną malaturę. Ostatni pociąg KG KWB pojawił się na estakadzie wyładowczej elektrowni około południa 30 grudnia 2017 roku. Od tego czasu linia pozostała nieużywana.

Obecnie koło 30% linii jest już w trakcie rozbiórki, zaś pozostałe odcinki są do likwidacji przygotowywane. Cały tabor zostanie sprzedany. Nabywca wagonów już jest, trwają procedury związane ze sprzedażą lokomotyw spalinowych SM30 i drezyny z przyczepami. Podobnie na sprzedaż przeznaczone zostało wszystkie dziesięć "krokodyli". Zlikwidowane elementy infrastruktury także mają zostać sprzedane. Linia nie mogła być wykorzystana w inny sposób, ponieważ stanowiła niezależny twór kolejowy, przystosowany tylko do transportu urobku z kopalni do elektrowni. Likwidacja elektrowni właściwie od początku przekreślała jakiekolwiek dalsze perspektywy dla Kolei Górniczej KWB Adamów. Dziś wiadomo, że odwrotu nie będzie.

fot. Gigabyt (CC BY-SA 3.0. Wikimedia Commons)

niedziela, 10 lutego 2019

"Autobusem przez Polskę" Odcinek 116: Gdańsk, linia 118

Pierwotnie linia autobusowa 118 w Gdańsku łączyła kraniec Jana z Kolna w centrum z pętlą na Ujeścisku przez Armii Krajowej. 19 grudnia 2007 roku została stamtąd wycofana i przeniesiona na Stoczniowców. 10 listopada 2012 roku wydłużono ją do pętli Jeleniogórska. Dziś łączy Jeleniogórską z Wałami Piastowskimi przez Chełm i ulicę Zaroślak.

Linia 118 liczy 17 lub 19 przystanków (różny przebieg). Na pokonanie trasy potrzebne jest 27 minut. Kursuje co 20-30 minut w dni powszednie i co pół godziny w dni wolne.


fot. Łukasz Unterschutz / Trojmiasto.pl

KATOWICE: cztery warianty stworzenia Kolei Metropolitalnej na Śląsku

Politechnika Śląska przygotowała opracowanie koncepcji stworzenia na obszarze Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii systemu Kolei Metropolitalnej. Naukowcy przygotowali cztery warianty, z których co jeden, to lepszy. Opracowanie liczy ponad tysiąc stron, a celem tego całego zamieszania jest doprowadzenie do przekształcenia kolei w kręgosłup komunikacyjny na obszarze GZM. Podczas Zgromadzenia Metropolii w dniu 29 stycznia przedstawione zostały cztery warianty, z których każdy stanowi rozwinięcie poprzedniego. Koszty rozpoczynają się właściwie niczego przy wariancie najtańszym do ponad 16 miliardów przy tym najbardziej rozbudowanym.

Wariant 0 to po prostu stworzenie czegoś w rodzaju SKM w Warszawie, operującej na trasach Gliwice - Dąbrowa Górnicza i Tychy Lodowisko - Tarnowskie Góry, z częstotliwością do 15 minut w szczycie. W tym wariancie nie ma mowy o kosztach infrastrukturalnych, jako że pociągi w całości wykorzystywałyby istniejące ciągi. Wariant 1 rozwija ten pomysł poprzez dobudowę dodatkowych torów na wspomnianych relacjach, dedykowanych pociągom w aglomeracji, łącznie w wydłużeniem linii północ-południe do Nowego Bierunia. W ramach tego wariantu miałoby powstać 26 nowych przystanków, a do obsługi tras zostałyby zakupione 33 nowe pociągi. Szacuje się, że realizacja wariantu 1 pochłonie ponad 8,5 miliarda złotych.

W wariancie 2, poza rozwiązaniami zawartymi powyżej, opracowanie wskazuje powstanie kolei typu monorail z Portu Lotniczego Katowice do Sosnowca i Katowic (uzasadnione, gdy Katowice Airport zacznie odprawiać 10 milionów pasażerów rocznie), a także budowę linii lekkiej kolei z Gliwic przez Rudę Śląską i Mikołów do Tychów. Ponadto linia szybkiej kolei miałaby zostać przedłużona z Gliwic do Pyskowic. Oczywiście w zakres prac weszłyby także zakupy taboru i budowa kolejnych, nowych przystanków. Wariant 2 miałby kosztować ponad 15,5 miliarda złotych. Ostatni zaś wariant 3 to lekko rozwinięta wersja poprzednich rozwiązań, zakładająca przedłużenie lekkiej kolei z Gliwic przez Knurów do Orzesza. Ten wariant miałby kosztować ponad 16 miliardów złotych.

Oprócz wspomnianych kosztów realizacji poszczególnych wariantów pamiętać należy także o corocznych kosztach organizacji i utrzymywania połączeń, a także infrastruktury. W najbardziej rozwiniętej wersji szacuje się tę kwotę nawet na 300 milionów złotych. W planach przez przygotowaniem opracowania pojawiały się także kwestie lekkiego metra. Ostatecznie jednak temat ten pozostaje jako alternatywa dla Kolei Metropolitalnej i w tej chwili nie stanowi priorytetu. Niebawem rozpoczną się konsultacje w sprawie wyboru jednego z wariantów. Moim skromnym zdaniem warianty 2 i 3 raczej nie mają szans doczekać się realizacji w ciągu 10 lat, jak zakłada GZM, a po tym czasie może się okazać, że zaproponowane rozwiązania nie wpisują się w realne potrzeby transportowe.

Warto dodatkowo zauważyć, że Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia zadeklarowała kwotę 1,2 miliona złotych rocznie na finansowanie dodatkowych kursów Kolei Śląskich na obszarze konurbacji. Trwają ustalenia z przewoźnikiem w tym zakresie.

opr. GZM, Politechnika Śląska

sobota, 9 lutego 2019

KRAKÓW: kolejne autobusy elektryczne dla MPK?

W Krakowie trwa poszukiwanie kolejnych rozwiązań, które mają posłużyć w walce ze smogiem. Jednym z pomysłów jest rozwój ekologicznego transportu miejskiego, dlatego właśnie MPK Kraków zamierza pozyskać kolejne autobusy elektryczne do obsługi tras w mieście i okolicach. W ostatnich dniach MPK Kraków złożyło wniosek do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, dotyczący pozyskania dofinansowania zakupu pięćdziesięciu nowych elektrobusów w ramach programu na lata 2014-2020.

Złożony wniosek weźmie udział konkursie Centrum Unijnych Projektów Transportowych, gdzie pula na dofinansowanie projektów wynosi 300 milionów złotych. Projekt krakowskiego przewoźnika wyceniany jest na około 160 milionów, z których dofinansowanie ma wynieść niemal 110 milionów złotych. Widać więc, że konkurencja może być całkiem spora. Gra toczy się o nie byle co, bo prjekt zakłada zakup 50 przegubowych autobusów elektrycznych. Gdyby okazało się, że projekt znajdzie się na liście do dofinansowania, nowy tabor może trafić pod Wawel już w przyszłym roku.

fot. MPK Kraków



ŁÓDŹ: co będzie z tramwajem do Konstantynowa Łódzkiego?

Konstantynów Łódzki zabiega o środki finansowe, które mają posłużyć przeprowadzeniu remontu torowiska tramwajowego na trasie od granicy z Łodzią do trójkąta manewrowego w centrum miasta. Na razie nie ma w tym aspekcie ostatecznej decyzji, a czas nagli, bo sytuacja infrastrukturalna na linii konstantynowskiej jest średnia.

Nie tylko zresztą torowisko w samym Konstantynowie jest w kiepskim stanie. Problemy widoczne są także na łódzkim odcinku trasy wzdłuż ulicy Konstantynowskiej, gdzie częściowo wprowadzono już ograniczenie prędkości do 10 km/h. Władze Łodzi deklarują przeprowadzenie prac na tym odcinku w zależności od przeprowadzenia remontu w Konstantynowie Łódzkim. I tak koło się zamyka. Sytuacja jest trudna o tyle, że pojawiają się ostatnio nieoficjalne doniesienia o możliwym wstrzymaniu kursowania tramwajów na odcinku z Konstantynowa do Lutomierska, co byłoby o tyle problematyczne, że właściwie nikt inny nie jest zainteresowany zapewnieniem połączenia Lutomierska z Łodzią. Tymczasem w Konstantynowie Łódzkim twierdzą, że żadnego oficjalnego stanowiska ZDiT w tej sprawie nie zajął. Podobno jednak krążą już w Łodzi i okolicach nieoficjalne rozkłady jazdy komunikacji zastępczej i rozmaite informacje w sprawie rychłego wstrzymania ruchu...

Czyżby na linii lutomierskiej kroił się powoli scenariusz, jaki w zeszłym roku oglądaliśmy w Zgierzu i Ozorkowie? Być może do tego nie dojdzie, jednak jeśli tramwaje znikną z Lutomierska i Konstantynowa, zapewne dużo trudniej będzie je tam kiedyś przywrócić. Czas pokaże, jak się sprawa rozwiąże.

fot. Dziennik Łódzki

piątek, 8 lutego 2019

"Kolejowa Nocna Szyna (Kolnosz)" Odcinek 167: linia Leeuwarden - Stavoren (Holandia)

Poza głównymi liniami kolejowymi, ze stacji Leeuwarden odchodzi także lokalna linia kolejowa do Stavoren. Jest to jednotorowa, niezelektryfikowana trasa o długości 50 kilometrów, obsługiwana wyłącznie przez składy regionalne.

Linię otwierano w dwóch etapach. Jako pierwszy pociągi pokonały odcinek z Leeuwarden do Sneek, którego otwarcie nastąpiło 16 czerwca 1883 roku. Na dotarcie do końca trasy trzeba było czekać blisko 2,5 roku temu. Odcinek Sneek - Stavoren uruchomiono 8 listopada 1885 roku. Sama stacja Stavoren uruchomiona została 28 listopada 1885 roku. W latach 1943-79 stacja końcowa nosiła nazwę Staveren.


fot. Udo Ockema (CC BY 3.0)

KRAKÓW: naprawa studzienek na ulicy Piłsudskiego

Od jutra, 9 lutego, aż do piątku 15 lutego, na ulicy Piłsudskiego w Krakowie prowadzone będą prace przy naprawie studzienek kanalizacyjnych. W związku z tym zawieszone zostanie kursowanie tramwajów do Cichego Kącika, zaś autobusy będą kursować tą ulicą tylko w kierunku od centrum. Wywoła to spore zamieszanie w już i tak zamieszanej sytuacji komunikacyjnej w mieście.

Komunikacja miejska funkcjonować będzie w tym czasie następujaco:

  • LINIE 14 i 24 zostaną zawieszone,
  • LINIA 74 zostanie uruchomiona na trasie Kurdwanów P+R - trasa linii 24 - Poczta Główna - Filharmonia - Teatr Bagatela - trasa linii 14 - Mistrzejowice, z częstotliwością analogiczną jak zawieszone linie,
  • LINIE 124/424 w kierunku Wieczystej kursować będą przez Zwierzyniecką, w kierunku przeciwnym bez zmian,
  • LINIA 152 w kierunku Nowej Huty kursować będzie przez Jubilat i Zwierzyniecką, powrót bez zmian
  • LINIA 502 kursować będzie w kierunku Nowej Huty przez Jubilat i Zwierzyniecką; UWAGA: dla linii 502 przystanek Muzeum Narodowe obsługiwany będzie w jednej lokalizacji dla obu kierunków jazdy (stanowisko przy Kinie Kijów), powrót bez zmian
  • LINIE NOCNE 601, 605, 611 i 902 w kierunku centrum kursować będą objazdami przez Zwierzyniecką, z powrotem bez zmian.
  • LINIA 720 będzie linią zastępczą na trasie Cichy Kącik - Cracovia - Jubilat - Filharmonia - Piłsudskiego - Cichy Kącik; przystanki tramwajowe Oleandry, Park Jordana i Reymana obsługiwane będą tylko w kierunku Cichego Kącika - w kierunku przeciwnym trzeba będzie przejść na drugą stronę Błoń; linia kursować będzie codziennie co kwadrans. 

fot. Mach240390 (CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons)

czwartek, 7 lutego 2019

RYBNIK: powrót kolejki do stacji Stodoły w maju

W Rybniku, na odbudowanym torowisku dawnych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych Paproć - Rybnik Stodoły, trwają właśnie procedury odbiorowe. Wydaje się, że nic nie zakłóci zaplanowanej na 1 maja tego roku inauguracji kursowania pociągów turystycznych do Rud.

Torowisko będzie eksploatowane przez Gminny Ośrodek Turystyki i Promocji w Rudach. O ile pociągi mają od maja obsługiwać stację Rybnik Stodoły, o tyle postoje na stacji Paproć zostaną zlikwidowane. Prace przy odbudowie 700 metrów torowiska zrealizowały Rybnickie Służby Komunalne kosztem około półtora miliona złotych. Rozszerzenie działalności kolejki wąskotorowej z pewnością przysłuży się turystycznie okolicom zbiornika Pniowiec.

Na uwagę zasługuje fakt, że rudzka wąskotorówka to jedna z niewielu tego typu instytucji w Polsce, której kursy uświadczymy nie tylko latem, ale przez cały rok. Co prawda kursy od listopada do kwietnia realizowane są tylko w niedziele, jednak dzięki możliwości wynajmu pociągów dla grup zorganizowanych trasa żyje dużo bardziej, niż inne tego typu atrakcje w naszym kraju. I ja się tam chyba w któryś weekend wybiorę!

mat. Lucyna Tyl / UM Rybnik

POZNAŃ: trwa rozbiórka pętli Wilczak

14 grudnia ubiegłego roku wyłączona została trasa tramwajowa do pętli na poznańskim Wilczaku. Od tego czasu przestały dojeżdżać tam tramwaje linii 3, a wkrótce rozpoczęto wycinkę drzew i krzewów, czyli generalnie porządkowanie terenu zielonego pod inwestycję związaną z budową trasy na Naramowice. Teraz trwają prace przy likwidacji całej istniejącej infrastruktury.

Prace rozbiórkowe na pętli obejmują torowisko, całą sieć trakcyjną wraz z słupami oraz perony tramwajowe. Na początek marca planowane jest z kolei rozpoczęcie prac instalacyjnych i konstrukcyjnych na pętli. Jej przebudowa pozwoli na wypuszczenie szyn pod kątem nowej trasy na Naramowice na północ od pętli. Tymczasem więc tramwaje linii 3 kursują do Połabskiej, i tak będzie jeszcze przez kilka miesięcy. Według zapowiedzi ruch tramwajów do pętli Wilczak zostanie przywrócony we wrześniu tego roku.

Przebudowa pętli Wilczak stanowi pierwszy etap budowy nowej trasy, która składać się będzie z ponad 3 kilometrów torowiska i ośmiu przystanków po drodze. W ramach prac pojawi się także całkiem sporo nowych ulic i bezkolizyjne skrzyżowania. Kompleksowe uruchomienie całego układu komunikacyjnego ma nastąpić najdalej wiosną 2022 roku.

fot. Urząd Miasta Poznania

środa, 6 lutego 2019

"Nocna Szyna" Odcinek 263: Rotterdam, linia A/B (Holadnia)

Metro w Rotterdamie to najstarszy system tego typu w Holandii. Choć bliżej mu do lekkiej kolei i szybkiego tramwaju, klasyfikowane jest jednoznacznie. Jego historia zaczęła się od uruchomienia w 1968 roku centralnego odcinka dzisiejszej Erasmuslijn. Linia wschód-zachód, o której dzisiaj, pojawiła się kilkanaście lat później.

Linie A i B stanowią nierozłączny tandem, kursujący w harmonii i wymiennie właściwie na całej trasie w zdublowaniu. Różnica pojawia się na końcowym odcinku, gdzie linia A skręca za zachód do Binnenhof, zaś linia B jedzie kilka stacji na północny-wschód, do krańca Nesselande. Jako pierwszy otwarto odcinek Coolhaven - Capelsebrug, co nastąpiło 10 maja 1982 roku. Rok później, 28 maja 1983, uruchomiono odcinek linii A Capelsebrug - Ommoord Binnenhof. Były to wówczas trasy szybkiego tramwaju. 19 kwietnia 1984 roku otwarto odnogę linii B do stacji  Zevenkamp De Tochten, zaś 25 kwietnia 1986 roku uruchomiono trasę do Marconiplein w centrum. Tak rozwój linii A i B zatrzymał się na kolejne lata. 29 sierpnia 2005 roku otwarto przedłużenie linii B od stacji De Tochten do Nesselande.

Trasa obsługiwana przez te linie nazwana została Calandlijn, na cześć holenderskiego inżyniera Pietera Calanda. Pociągi zasilane są zasadniczo z trzeciej szyny, częściowo jednak występuje napowietrzna sieć trakcyjna. Ponadto trwa przebudowa do standardu metra linii kolejowej do Hoek van Holland, która miała zakończyć się na początku zeszłego roku...


fot. FLJ | Public Transport and Aviation Photography (Flickr)

WARSZAWA: mozolna droga linii kolejowej do lotniska w Modlinie

W lipcu Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa Modlin będzie obchodził 7. rocznicę uruchomienia. Po pewnych perypetiach po drodze port znalazł się wreszcie na fali wznoszącej i zasadniczo ciągle się rozwija. Niejako z boku, niemal od samego początku działania lotniska w Modlinie, ciągnie się sprawa budowy połączenia kolejowego ze stacji Modlin do lotniska właśnie. Niby niewiele, niby tylko krótki odcinek, a tyle to trwa...

Na szczęście wydaje się, że kolejny krok ku uruchomieniu kwestii budowy tego potrzebnego połączenia jest bardziej za niż przed nami. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ogłosiła bowiem końcowe konsultacje w sprawie wydania decyzji dla połączenia kolejowego modlińskiego lotniska. RDOŚ deklaruje, że decyzja zapadnie do 19 kwietnia. Tymczasem jeszcze do 11 lutego strony mają okazję zgłosić ostatnie zastrzeżenia i wnioski, oraz zabrać głos w sprawie zgromadzonych przez RDOŚ materiałów i dowodów w sprawie oddziaływania na środowisko.

Początkowo władze Mazowsza planowały realizację inwestycji przy pomocy dofinansowania unijnego, jednak budowa połączenia do lotniska w Modlinie sklasyfikowana została jako inwestycja o małym zakresie, zatem spadła na listę rezerwową w kontrakcie terytorialnym. Skłoniło to Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego do poszukiwania innych rozwiązań. Latem 216 roku zawarte zostało porozumienie z PKP PLK jako inwestora dla inwestycji, która ostatecznie będzie finansowana ze środków RPO. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Jeśli po drodze nie pojawi się żadna niespodzianka, zgodnie z zapowiedziami PKP PLK inwestycja rozpocznie się już w przyszłym roku, by pierwsze pociągi mogły pojawić się przy Mazowieckim Porcie Lotniczym w Modlinie już końcem 2022 roku. Oby tak się stało, bo zapewnienie bezpośredniego połączenia dwóch warszawskich lotnisk z centrum miasta to sprawa niezwykle ważna. Z jednym już się udało - czas na drugie!

fot. Modlin Airport

wtorek, 5 lutego 2019

LUBLIN: dwa nowe przystanki i wygodniejsze korzystanie z istniejących - inwestycje na linii Lubartów - Parczew

PKP PLK niebawem rozpoczną realizację inwestycji w poprawę infrastruktury kolejowej na trasie Lubartów - Parczew, stanowiącej fragment linii kolejowej numer 30 z Lublina do Łukowa. Trasa ta jest obecnie intensywnie wykorzystywana podczas remontu "nadwiślanki". Inwestycja "Prace na linii kolejowej nr 30 na odcinku Lubartów - Parczew", realizowana w formie projektuj i buduj. Wyceniona została na blisko 80 milionów złotych. Środki pochodzą z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego. Prace zrealizują firmy Roverpol Sp. z o.o. oraz Rover Alcisa S.A.

W ramach zadania zbudowane zostaną dwa nowe przystanki osobowe: Laski i Berejów. Z kolei przebudowane zostaną obiekty tego rodzaju w następujących lokalizacjach: Parczew, Parczew Kolejowa, Gródek, Zabiele, Brzeźnica Bychawska, Tarło, Pałecznica, Ciecierzyn. Co więcej, w ramach inwestycji zrealizowane zostaną prace na 10 przejazdach kolejowych oraz 15 obiektach inżynieryjnych, z których dziewięć stanowić będą mosty. Pociągi  osobowe będą mogły się na tej trasie poruszać z prędkością do 120 km/h. Zabudowane zostaną nowe urządzenia sterowania ruchem kolejowym, a w okresie zimowych ruch pociągów ułatwią elektrycznie ogrzewane rozjazdy.

Jeszcze w tym roku gotowy ma być projekt przebudowy LK 30. Właściwe prace torowe nie mogą rozpocząć się do momentu udrożnienia linii kolejowej numer 7 z Lublina do Warszawy, dlatego realny termin rozpoczęcia inwestycji na trasie przez Lubartów i Parczew to początek 2020 roku. PKP PLK przewiduje, że zadanie ma zostać zrealizowane w 2021 roku.

fot. PKP PLK