sobota, 30 marca 2019

KATOWICE: kolejna dziesięciolatka z Przewozami Regionalnymi

Efekty ubiegłorocznych wyborów samorządowych w województwach widoczne są jak na dłoni. Kolejne województwo planuje na kolejne 10 lat związać się z nieudolnymi Przewozami Regionalnymi, i jest to dla odmiany śląskie. Umowa ma obowiązywać od 15 grudnia tego do 8 grudnia 2029 roku. Stosowne ogłoszenie już pojawiło się w biuletynie informacji publicznej, a przewidywaną datę zawarcia umowy wskazuje się na listopad.

Umowa o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego w wojewódzkich przewozach pasażerskich w transporcie kolejowym na terenie województwa śląskiego ma obowiązywać na połączeniach stykowych. Linie zawarte w planowanej umowie są następujące:

  • Katowice – Sławków – Olkusz – Sędziszów – Kielce, 
  • Częstochowa – Radomsko – Łódź, 
  • Gliwice – Sławięcice – Kędzierzyn Koźle,
  • Gliwice – Pyskowice – Strzelce Opolskie – Opole Główne,
  • Racibórz – Kuźnia Raciborska – Kędzierzyn Koźle,
  • Lubliniec – Kluczbork,
  • Tarnowskie Góry – Herby Nowe – Wieluń Dąbrowa,
  • Bielsko Biała – Wadowice – Kraków,
  • Częstochowa – Jaworzno Szczakowa – Kraków,
  • Żywiec – Sucha Beskidzka,
  • Chałupki – Wodzisław Śląski – Rybnik – Katowice – Mysłowice – Trzebinia – Kraków,
  • Katowice – Zawiercie – CMK – Włoszczowa – Kielce,
  • Częstochowa – Włoszczowa – Kielce,
  • Częstochowa – Tarnowskie Góry,
  • Częstochowa – Lubliniec – Opole,
  • Czechowice Dziedzice – Oświęcim – Kraków
Na podstawie tych planów można stwierdzić dwie rzeczy. Po pierwsze, nadal nic się nie zmieni. Oferta na liniach stykowych będzie nadal mizerna, a o dostępie do nowoczesnego taboru spora część podróżnych powinna na jakiś czas zapomnieć. Po drugie, najpewniej odrodzi się połączenie regionalne Krakowa z Częstochową, w postaci popularnego pociągu Orlik. I to akurat jest zmiana pozytywna, i gdyby jeszcze pojawiła się druga para, zapewniająca możliwość jazdy do Częstochowy rano i do Krakowa wieczorem, byłoby wyśmienicie.

Tak czy siak nie jestem zwolennikiem zawierania z Przewozami Regionalnymi takich umów. Przynajmniej do czasu, gdy przewoźnika tego nie zaczną skutecznie obowiązywać reguły wolnorynkowe i komfort podróży nie zacznie być dla niego istotny. Kto korzysta z pociągów Polregio obsługiwanych taborem własnym (nie należącym do urzędów marszałkowskich), wie o czym mówię...

fot. Krzysztof Kuś (Kurier Kolejowy)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane