sobota, 1 czerwca 2019

WARSZAWA: miasto obawia się pociągów dalekobieżnych na Lotnisku Chopina

PKP Intercity i LOT zamierzają od grudnia uruchamiać bezpośrednie połączenia z Łodzi do Lotniska Chopina w Warszawie. Pociągi te, poparte ministerialnie, miałyby pomijać warszawskie dworce kolejowe. Stołeczne władze nie są jednak temu przychylne wskazując, że wprowadzenie dalekobieżnych pociągów na ślepy odcinek torów może spowodować konieczność wyrzucenia z lotniska nawet kilkunastu par połączeń aglomeracyjnych.

Przepustowość ślepego przystanku Lotnisko Chopina w Warszawie jest w tym momencie właściwie wysycona. Składy SKM i Kolei Mazowieckich kursują naprzemiennie co kwadrans, a więc nie ma tu miejsca na dodatkowe pociągi dalekobieżne. Co więcej, rozkład jazdy linii lotniskowej musi być dopasowany także do ruchu na innych liniach kolejowych na obszarze Warszawskiego Węzła Kolejowego, w tym najbardziej do linii radomskiej i średnicowej. Według fundacji Pro Kolej, mści się decyzja o wybudowaniu ślepej odnogi do Lotniska zamiast podziemnej stacji przelotowej, dzięki której przepustowość byłaby zdecydowanie większa. Plany PKP Intercity i LOT-u stoją więc w jawnej sprzeczności z interesem mieszkańców stolicy i jeśli do nich dojdzie, może się to odbić na natężeniu ruchu drogowego między centrum a Lotniskiem Chopina.

W 2006 roku Warszawa zawarła z Ministerstwem Infrastruktury porozumienie w sprawie funkcjonowania linii kolejowej na Lotnisko Chopina. Prawo nie daje niestety żadnej możliwości zablokowania połączeń dalekobieżnych na tej trasie, dlatego jeśli MI, PKP IC i LOT się uprą, to nic ich nie powstrzyma. PKP PLK skasują większe stawki za dostęp i wszystko zostanie rozłożone na łopatki. Co istotne, pogorszenie oferty pociągów lokalnych do Lotniska Chopina wpłynie ostatecznie na niekorzystne ograniczenie ilości pociągów obsługujących stację Warszawa Służewiec, z której korzystają tysiące pracowników okolicznych firm i korporacji, zwłaszcza na tzw. Mordorze.

Może wobec tego musi dojść do strajku, aby durne władze państwowych spółek i Ministerstwo Infrastruktury zrozumiały, że to nie jest zabawa?

fot. Miasto Stołeczne Warszawa

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane