poniedziałek, 3 czerwca 2019

WARSZAWA: pierwszy krok do metra na Ursus

Wykonawca ostatniego, zachodniego odcinka II linii metra do stacji Karolin, został przez stołeczny ratusz zobowiązany do uwzględnienia w projekcie możliwości wyprowadzenia tunelu podziemnej kolejki dalej na południe, aby w przyszłości zapewnić możliwość dociągnięcia linii do Ursusa. Ta południowo-zachodnia dzielnica Warszawy intensywnie się rozwija, dlatego doprowadzenie do niej metra wydaje się w perspektywie koniecznie. Sporo miejsca poświęcił tej sprawie prezydent Rafał Trzaskowski, jeszcze w czasie kampanii i zaraz po wygranych wyborach.

Stacja Techniczno-Postojowa Karolin oraz końcowa stacja Karolin mają dawać możliwość pociągnięcia linii do Ursusa. Na początek miałyby to być dwie stacje: Ursus Północny i Ursus. Tunele miałyby biec pod Połczyńską, a następnie pod nasypem kolejowym w Ursusie. Taki układ zapewni możliwość szybkiego wybudowania odcinka, w miarę dostępnych środków. O ile cała II linia metra w obecnym kształcie ma być gotowa w 2023 roku, o tyle na przedłużenie jej do Ursusa w tej chwili środków nie ma. Niemniej jednak ratusz deklaruje, że projekt nie trafi na półkę, i gdy tylko pojawią się możliwości finansowe, zostanie ekspresowo zrealizowany.

Dalsza perspektywa zakłada wydłużanie linii metra od Ursusa dalej, przez Skorosze i Rakowiec aż do Mokotowa, gdzie najważniejszym punktem byłaby stacja w rejonie tzw. Mordoru na Domaniewskiej, czyli warszawskiego zagłębia biurowego, gdzie konwencjonalna komunikacja już sobie nie radzi. Biorąc pod uwagę plan, by planowana III linia metra została przedłużona z Gocławia przez Siekierki i Stegny do Wilanowskiej, może w dalekiej przyszłości dojść do stworzenia ciekawej linii metra w Warszawie, która hulać będzie w ogromnej pętli przez wszystkie ważne punkty i dzielnice w stolicy.

mat. wyborcze Rafała Trzaskowskiego

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane