wtorek, 6 sierpnia 2019

KRAKÓW: tramwaje do Bronowic mogłyby już wrócić, ale blokuje je Karmelicka

Chociaż ZUE zakończyło tramwajową część modernizacji tzw. ciągu bronowickiego, czyli ulic: Królewskiej, Podchorążych i Bronowickiej, w Krakowie entuzjazmu brak. Tamtejsze torowisko przeszło już wszystkie odbiory i jest w zasadzie gotowe do wznowienia ruchu. Niestety, nie ma na to szans przynajmniej do końca września - trwa bowiem mocno spóźniona modernizacja Karmelickiej.

Miasto poległo przy koordynacji, kolejny zresztą raz. Przy okazji zabierania się za naprawy na Karmelickiej założono bowiem, że nie będzie trzeba przeprowadzić uzgodnień z konserwatorem zabytków. Okazały się one jednak niezbędne, z uwagi na zaplanowany zakres prac. W związku z tym cała procedura opóźniła się o wiele miesięcy, przez co na plac robót wykonawca wszedł dopiero w czerwcu. ZUE uwija się jak może, by dotrzymać zaproponowanego terminu, który wynosi trzy miesiące. Od tego zależy, czy końcem września uda się uspokoić sytuację tramwajową w mieście i przywrócić komunikację szynową na jednym z najbardziej obłożonych ciągów pod Wawelem.

Istnieje jednak możliwość, że we wrześniu nowym ciągiem zaczną kursować autobusy zastępcze, co byłoby zdecydowanie korzystne dla pasażerów. Czas przejazdu i punktualność linii 704 i 713 z pewnością uległyby zdecydowanej poprawie. W tej sprawie toczą się rozmowy między Urzędem Miasta, wykonawcą inwestycji i Zarządem Transportu Publicznego.

fot. Zarząd Dróg Miasta Krakowa

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane