sobota, 18 stycznia 2020

SAN FRANCISCO: Market Street zamieni się w ogromny buspas

Gdybyśmy założyli, że Warszawa zamyka dla samochodów Aleje Jerozolimskie, a Kraków robi to samo z Alejami Trzech Wieszczów, w zasadzie wszyscy zaczęliby się pukać w czoło aż do krwi. I to w Europie, gdzie transport zbiorowy jest zasadniczo najlepiej rozwinięty i najmocniej wykorzystywany spośród wszystkich kontynentów świata. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych, bo dekadach zaprzepaszczonych w samochodowej rewolucji, wydarzy się wkrótce coś niesamowitego. Oto właśnie w środę, 29 stycznia, San Francisco zamieni główną ulicę miasta w wielki buspas, wyrzucając z niej samochody. Mowa o Market Street, liczącej pięć kilometrów promenadzie wiodącej port nad zatoką z dzielnicą Twin Peaks.

Na Market Street jest niczym na Marszałkowskiej: tramwaje, główne linie autobusowe, wiele pasów ruchu i różnego rodzaju demonstracje. Tam dzieje się polityka, tam kwitnie i radość, i złość. Decyzję o wyłączeniu ulicy z ruchu indywidualnego San Francisco Municipal Transportation Agency podjęło już w październiku, jednak dopiero teraz ustalono datę. Termin ogłoszono w ubiegłym tygodniu. Zamknięcie nie będzie oczywiście dotyczyło absolutnie całej ulicy, a "jedynie" liczącego jakieś 3 kilometry odcinka do wybrzeża do Van Ness Avenue. Wjadą tam jedynie autobusy, tramwaje, trolejbusy, rowerzyści i pojazdy uprzywilejowane. Market Street pozostanie także otwarta dla miejskich taksówek. Pozostali uczestnicy ruchu będą mogli przejechać tylko w poprzek Market Street - dotyczy to także Ubera i Lyfta. Większość pasów będzie po prostu buspasami.

Dlaczego taka decyzja? Na Market Street dochodzi rokrocznie do ponad stu wypadków, z których ponad połowa to potrącenia pieszych i rowerzystów. Zaważyły zatem względy bezpieczeństwa. Jednak ustalenie priorytetu dla odradzającego się w USA transportu zbiorowego to druga strona medalu. Biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie główne linie autobusowe w San Francisco trafiają w pewnym momencie na Market Street i grzęzną w korkach, opróżnienie ulicy z samochodów może po prostu usprawnić transport autobusowy w całym mieście. Paradoksalnie może się okazać, że do autobusów zacznie wsiadać więcej pasażerów, a więc skorzystają wszyscy: mieszkańcy, kasa miasta, no i środowisko, rzecz jasna.

Wisienką na torcie jest zaplanowany na najbliższe miesiące program Better Market Street Project, w ramach którego, za ponad 600 milionów dolarów, przebudowane zostaną chodniki, skrzyżowania i drogi rowerowe na samej Market Street w jej sąsiedztwie. Ma się on zakończyć w przyszłym roku.

Znalezione obrazy dla zapytania market street san francisco
fot. Business Insider

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane