poniedziałek, 16 listopada 2020

KRAKÓW: wiedeńczyki zjeżdżają z ulic miasta

Powoli, ale systematycznie, spada ilość wyjeżdżających na miasto składów E1+C3, produkowanych dla Wiener Linien w latach 1969-1976. Dostawy nowych tramwajów Stadler Tango (Lajkonik) walnie przyczyniają się do odejścia od tych tramwajów na najważniejszych ciągach. Ostatnio trwale zniknęły one z obsad linii 52, łączącej Ruczaj z Osiedlem Piastów. 

Na ten moment MPK Kraków ma na stanie 60 przegubowych wagonów silnikowych E1 i 51 doczep C3. Stacjonują one przede wszystkim w Zajezdni Nowa Huta, choć szesnaście składów przydzielonych jest do Zajezdni Podgórze. W tej chwili obsługują zasadniczo linie 10, 22 i 24, a także 16 i 21 na terenie Nowej Huty. Wagony te produkowano w zakładach Bombardier-Rotax i Simmering-Graz-Pauker AG, jako wersja rozwojowa serii E, będącej licencyjnym odpowiednikiem tramwajów GT6 od Duewag. Głęboko modernizowane, nowoczesne jak na swoje czasy, przetrwały wiele. Tramwaje wyposażone są w automatyczny  układ rozruchowy Geamatic, fotokomórki w drzwiach i blokady uniemożliwiające rozruch przy otwartych drzwiach. Pierwszy tramwaj odkupiony z Wiednia wyjechał na ulice Krakowa w 2004 roku. 

Dni tych tramwajów w Krakowie może nie są policzone, ale z pewnością bliżej im niż dalej. Zwłaszcza w kontekście zamówienia kolejnych 25 tramwajów Stadler, w ramach opcji. 


mat. Youtube

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Anonimowe komentarze nie będą akceptowane